15 lipca 2020

Dezynfekcja sprzętu medycznego

Prowadzenie gabinetu stomatologicznego związane jest z ogromną ilością obowiązków. Odpowiedzialność za pacjentów jest ogromna, nie można pozwolić sobie na jakiekolwiek uchybienia w tym względzie. Największym ryzykiem bez wątpienia są błędy w sztuce medycznej. Ich popełnienie podczas zabiegów może nie tylko uszkodzić pacjentowi uzębienie, lecz także może prowadzić do trwałego oszpecenia, nie wykluczając również narażenia pacjenta na utratę zdrowia lub życia.

Błędy stomatologiczne to nie tylko uszkodzenie tkanek, usunięcie nie tego zęba co trzeba. To także ryzyko narażenie pacjenta na zakażenie. Bardzo ważnym elementem jest więc dezynfekcja gabinetu, by zminimalizować ryzyko zarażenia pacjenta. Stosuje się różne rozwiązania, w zależności od elementów, które będą podlegały dezynfekcji. Bardzo często stosuje się chusteczki do dezynfekcji sprzętu medycznego.  Są one nasączone specjalną substancją, która charakteryzuje się niezwykle wysoką skutecznością. Chusteczki te bardzo dobrze radzą sobie z bakteriami i wirusami, dzięki czemu ryzyko zarażenie pacjenta minimalizuje się. Oczywiście proces dezynfekcji mebli oraz sprzętu stomatologicznego musi przebiegać zgodnie z zasadami. Poza chusteczkami stosuje się także środki do dezynfekcji w postaci aerozoli oraz pianek. Każdy z tych środków ma inne zastosowanie, jednakże wspólny cel – pozbycie się wszelkich drobnoustrojów.

W naszym kraju sytuacje, gdy gabinety stomatologiczne są pozywane przez pacjentów, którzy rzekomo zostali zainfekowani w gabinecie, stają się coraz częstsze. Moda ta przyszła do nas z zachodu i ze Stanów. Poza ilością pozwów możemy również zauważyć wzrost przyznawanych odszkodowań. O ile jest to infekcja, którą da się wyleczyć, to sytuacja nie jest zła. Jednorazowe odszkodowanie + pokrycie kosztów leczenia staje się standardem. W przypadku infekcji tzw. „trwałych, których nie da się usunąć, kwoty odszkodowań idą w setkach tysięcy złotych. Niestety, ale ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej mają ograniczone limity. Powyżej tych kwot ubezpieczający, czyli stomatolog, musi pokrywać odszkodowanie ze swoich środków.